Skocz do zawartości

adamerso

Zarejestrowani
  • Postów

    55
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

O adamerso

  • Urodziny 15.03.1988

Informacje osobiste

  • Moje BMW
    było e36 316i '96 coupe
    jest e39 540i '96 sedan :)
  • Lokalizacja
    Warszawa

Osiągnięcia adamerso

Współtwórca

Współtwórca (5/14)

0

Reputacja

  1. no jak 10k to sprawa jest oczywista :) w poniedziałek podejmuję decyzję co z moją padlinką zrobić, jeśli nikt nikogo nie poleca, ani ceny nie są dziwne, to maleństwo idzie na remont :( (a ja na dietę :roll: )
  2. technicznie - mój automat ponoć jest taki sam do 1.8is-a. hamulce - hamując ze 160 to istotnie mam serce na ramieniu, ale to odświętne sytuacje. nie jeżdżę po trasach, tylko wyłącznie po mieście, więc 120 nie przekraczam zbyt często, a zatem i hamulce wystarczają bieżące... powiem tak - widzę większy sens w wydaniu ~ 2000 na swap + hamulce niż 1500 na ratowaniu 1.6... :? bo i tak ciągle mocy brakuje... a 500pln więcej przy tym koszcie to już nie taki ból, zwłaszcza, że przełoży się na moc. co innego, gdyby dało się to zrobić za mniej niż 1000 - wtedy bez zastanowienia - bo jednak uniknę rzeźby :) a, i dodajmy, że na szczęście mam drugi samochód (syf, ale jeździ), więc się nie śpieszę - mam czas na rozważanie wielu opcji i na oddawanie na swap jakby co :)
  3. 700 za wymiane simmeringow + 700 za glowice? czyli 1400 dokładnie. z jedyną korektą, że przy głowicy to cena samej robocizny, bez części. uszczelka to będzie +150 z tego co patrzę na allegro. wersja "duża przesada". simm za 700 łącznie, głowica 700 i to bez częsci. czyli te 1400+ to zła cena? dodajmy, że warsztat jest półamatorski, nie sprawdzali kompresji, zawartości CO2, ani ogólnie nie mają jakiegoś specjalistycznego sprzętu diagnostycznego... jeśli to jest zła cena, to jakiej powinienem się spodziewać? pytanie tylko o ile jeszcze podbije to cenę? i czy warto? czy po takim remoncie silnika, można przypuszczać, że samochodzik przejeździ kilka lat, czy zaraz coś innego może paść w silniku? Bo, szczerze, to spodziewałem się to załatwić za jakieś 700 , za >1400 zaczynam wątpić w sens ratowania 1.6... bo chyba za 1200 kupię 1.8is z angola, za jakieś 500 go wsadzę i, przy odrobinie szczęścia, będę mieć znów 2 lata spokoju, a i 40KM więcej? bo 200-300 pln przy tej skali to już żadna różnica... aczkolwiek najchętniej to jednak wolałbym uniknąć rzeźby z wymianą silnika i załatwić to jakoś niższym kosztem... pytanie do Was - gdzie to można zrobić za sensowne pieniądze , powiedzmy nawet +/- 150km od wawy...
  4. sorry, czekało na jednego znajomego mechanika tydzień, a jak już zwątpiłem to czekało od pon do czwartku, aż znajomy kolegi przyjął :duh: ale mam już diagnozę: - leje się z simmerringów przy skrzyni i silniku. - olej wycieka spod głowicy simmeringi zalecił wymienić - wycenił na 700 pln oba, głowicę chce splanować i wymienić uszczelkę - 700zł robocizna (bez części). Jak oceniacie te ceny? co o tym myślicie? moje wątpliwości - silnik jest z zewnątrz obrzygany olejem - może to tylko jakaś uszczelka? Albo pierścienie? Plus to co on wymienił jak się ma do przybywającego oleju? I dodajmy, że nadal nie kopci na biało/niebiesko/siwo... I nadal się nie grzeje... temp płynu dochodzi do połowy skali i stabilnie stoi, co nie wskazuje na uszczelkę... No i czy możecie kogoś w Wawie (+/- 50km) polecić do zrobienia tego? [edit]dołączam foto (foto z neta, uprzedzając pytania - nie mam rozpórki w 1.6 :) ). czy przy granicy, ponad którą jest usyfiony to jest uszczelka pod głowicą? (sorry za pytanie :oops: ) http://i56.tinypic.com/11acrx2.jpg
  5. no, ale jeśli to uszczelka, to cały czas mnie dziwi fakt, że nie ma ani dymu, ani problemów z odpalaniem, ani "podwójnego wskazania" na bagnecie, ani grzania, ani utraty mocy, ani wzrostu spalania... jutro wieczorem samochodzik przetaczam do warsztatu, napiszę później co chłopaki zdiagnozują :)
  6. po prostu zastanawia mnie sens wlewania płynu po to, aby się przelał do oleju...
  7. ok przyjrzałem się dziś i widoczny jest ubytek płynu chłodzącego. olej benzyną raczej nie śmierdzi. ubytek wskazuje niby na uszczelkę, nie ma jednak kopcenia, grzania ani straty mocy... Może to po prostu sam początek problemów z uszczelką ? Płynu chłodzącego jest tylko trochę na dnie zbiornika - dolewać, czy, póki się nie grzeje, lepiej nie ruszać? Bo chyba będę musiał pól miasta przejechać do warsztatu :(
  8. no właśnie dlatego z lekka panikuję... bo jak się dowiedziałem o wycieku to uznałem to za normę zważywszy na wiek autka... ale potem spojrzałem na bagnet i omal zawału nie dostałem o.o przyśpiesza identycznie jak 2 lata temu - czyli nędznie, ale wystarczająco, żeby po mieście być dynamicznym :wink: odnośnie spalania - przez 2 lata użytkowania wzrosło z 14, ale też styl jazdy mi się zmienił :) teraz w zasadzie zawsze na "sporcie" jeżdzę, często but w podłodze (no jednak to 1.6... :( ) no i niemal wyłącznie po mieście jeżdżę. czy biorąc to wszystko pod uwagę (dodajmy jeszcze burdel w bagażniku :) ) spalanie nadal jest dziwne? a czy potrzeby wymiany świec nie da się poznać po szarpaniu albo problemach przy odpalaniu? bo, co jak co, przy mojej jeździe nie spodziewam się nagaru na świecach ani innych nalotów :) [zużycie świec raczej kojarzy mi się z syfem, a nie zużyciem materiału] raczej chodził na syntetyku. nie był to mój pierwszy samochód, nie był tani (jak na rocznik i model ;-) 10k dałem.) , ogólnie absolutnie nie wskazywał stan na jakieś rzeźby. i nie lał się syntetyk przez 2 lata mojego zamęczania, więc raczej to nie jest to problem nabyty, tylko wyhodowany :)
  9. w sumie od 2 lat, przez 30-40k niespecjalnie cokolwiek robiłem... Becia lata tylko na pb, nigdy gazu nie miała, więc szczególnie nie zwracałem uwagi na świece- zwłaszcza, że dynamika jest stała (co uważam za najwyższy komplement dla 1.6 :) ) ani z odpalaniem nie ma problemów... Nie dławi się ani nic. A i dodajmy, że tankuję tylko na auchanie, wiec ambrozja to nie jest :) problem raczej leży głębiej - bo olej nie zaczyna cieknąć od świec przecież ;x ani przybywać... aha, i olej to pełny syntetyk, mobil1. na takim jeździł zgodnie z zeznaniami poprzedniego właściciela, potem na wymianie taki dostał, jeszcze jedną przeżył i teraz zaczął uciekać :( o, to dobra wiadomość :) bo w trzewiach czuję, że to grubsza zabawa... a w skuteczne naprawianie rozgraconego silnika jakoś nie wierzę :( a rozstawać z becią też się nie chcę :)
  10. niby kosmiczne, ale takie spalanie miałem od zawsze - wszystkich niby dziwi, ale z drugiej strony... zawsze gaz w podłodze i ciągła jazda w trybie sport skrzyni :oops: zważywszy na styl jazdy specjalnie spalanie mnie nie martwiło. chyba, że nawet mimo tego trybu użytkowania jest zbyt duże? a i dodajmy, że jak spadły śniegi to bawiąc się na parkingu i zakrętach wyszło ponad 20l/100... ale to też mnie nie zdziwiło specjalnie zważywszy na wysiłkowość takich zabaw :) a jutro obwącham i przebadam na obecność majonezu wszelkie otwory silnika... hym, 10k za swap to kosmos - za 10k to mogę sobie następną e36 kupić... jestem jeszcze przed poważnymi rozmowami, ale spodziewam się 1.2k za silnik i z 1k za wymianę. plus koszty hamulców, ale te sobie przesunę pewnie na kolejny miesiąc :) no chyba, że skrzynia automat nie dogada się z 1.8IS? bo wtedy koszty polecą istotnie w górę... dodajmy, że wolę zostać przy automacie, no, chyba, że wymiana na manual wyjdzie taniej. a w warsztat wierzę, bo to znajomy :)
  11. Witam :) Mam problemik z moją e36 '96 316iA.. Zwróciłem uwagę na to, że od jakiegoś czasu musi wyciekać olej skądś - cały dół silnika jest obecnie obryzgany olejem... ale co dziwne - oleju na bagnecie przybyło :shock: a obecnie, od ostatniej wymiany, znikły 2 zielone segmenty... w sumie nie widać żadnych problemów - silnik się nie grzeje, ciągnie tak samo jak zawsze, spalanie w normie. i nie kopci. ale usyfiony olejem na dole jest... po przegrzebaniu neta wnioskuję, że to albo uszczelka pod głowicą (daj boże), albo pęknięta głowica :( pytania mam następujące: 1) czy warto naprawiać pękniętą głowicę? jeśli chcę pojeździć kilka lat dodajmy :) 2) czy, jeśli nie warto lepić głowicy, automat z 316 pociągnie 1.8IS? 3) uwzględniając sens operacji z pkt.2 , co poza hamulcami trzeba zrobić przy swapie 4) może lepiej się szarpnąć na swap 325/328? ale weźmy pod uwagę, że fundusze mają znaczenie :( dodajmy, że samochodzik użytkuję od 2 lat, kupiony w stanie na serio bdb, ale używam go raczej w zakresie 3-6k rpm :oops: tak 2 lata mojego posiadania przeżył. pali 16.25 na 100km. na zimnym nie jest męczony powyżej 4k rpm. wiem, że silnik nie do takiej jazdy, ale zauroczył mnie idealnym stanem jak kupowałem :)
  12. Dzięki za wyjaśnienie wątpliwości :) Jeszcze takie głupawe pytanko - usterka objawia się dość rzadko, w nieoczekiwanych momentach (nie jest tak, że nie działa i już, po prostu parę dni działa i parę nie działa...) I w zasadzie jedyną opcją diagnozy byłoby wsadzenie innego czytnika na miesiąc :) Więc pożyczenie raczej odpada... Mam za to w pełni sprawne MK2 (mk2? e39 540 '96 kolor, GPS + TV, ekran 4:3 )... Ale nie zadziała pewnie?
  13. Witam :) Mam mały problem z e53 po lifcie... Czasami przestaje działać wyświetlacz - działa, działa aż pada i po jakimś czasie powraca do życia. ASO nie stwierdziło błędów w kompie, stwierdzono, że taśma połączeniowa jest ok (a to ponoć często jej wina) - usterka oczywiście w ASO nie występowała :) Natomiast potem udało im się zdiagnoznować, że jest to wina modułu wideo (nie byli zbyt chętni w wyjaśnieniach :) ) i chcą 2400zł za nową część. z opisów na forum wnioskuję, że mam mk4 i moduł wideo (odpowiedzialny za funkcjonowanie centralnego wyświetlacza) jest zintegrowany w czytniku DVD... I tu rodzą się pytania a) czy dobrze wnioskuję :) b) czy czytnik MK4 z dowolnego modelu będzie pasował do E53 nie powodując błędów z informacją o spalaniu, dystansie do tankowania itp jak w starszych bm-kach i ich OBD c) czy, jak mi się wydaje, to jest takie dość proste plug-and-play - stare wyciągnąć wyjmakami, nowe podczepić i bajka? czy czekają nas jeszcze jakieś niespodzianki w stylu błędy w kompie czy kody? Czy można wymontować to-to, oddać komuś do naprawy i jeździć bez (albo jeździć już bez w poszukiwaniu dobrego :) )?
  14. IRCOWIEC bardzo proszę wrzuć ponownie ten pliczek z pierwszego posta... Ew. ja mogę wrzucić na premium, żeby już więcej nie zginął... Ale to podeślij mi go jakoś...
  15. Owszem temat był, ale dotyczył e46... Sądziłem, ze może być różnica i może ktoś testował jakieś mniej znane firmy... Dodatkowo w jedynym wspomnianym w tamtym temacie sklepie nie ma płatności kartą ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.