BMW 1 M Coupe

BMW pokazało wersję M swojego najmniejszego coupe i chce nas przekonać, że to duchowy następca kultowego M3 E30. Do czego jeszcze seria 1 chce nas przekonać?


Seria 1 M nie nazywa się M1, bo tak nazywał się supersamochód BMW z lat 70. Nowa „jedynka” jest dłuższa, szersza i wyższa niż standardowy model 135i, na którym bazuje. Do tego jest o 35 kg lżejsza i ma prawie idealny rozkład masy (51,7 do 48,3).

Z M3, tego współczesnego, seria 1 M przejęła niektóre aluminiowe elementy zawieszenia oraz 19-calowe, superlekkie felgi (pochodzą z M3 GTS). Fajnie. Silnik? R6, 3 litry, podwójne turbo, 340 KM, 450 Nm, setka w 4,9 s, maksymalnie 250 km/h. Nieźle.

Wewnątrz kilka znaczków z literką M, sportowe fotele i czerwone wykończenie deski rozdzielczej i siedzeń. Na zewnątrz rasowy bodykit nadwozia, duże koła, wydatne wydechy. Nic nadzwyczajnego, ale i tak nie zmienia to faktu, że seria 1 M wygląda smakowicie.

więcej informacji i zdjęć znajdziesz na BMW PressClub