Wzrost akcyzy o 5% ? Stała opłata 500 EUR zamiast akcyzy ?

Zagadnienia inne niż te wyszczególnione w pozostałych działach. Wszelkie pytania techniczne oraz dotyczące konkretnych modeli proszę pisać w odpowiednich do tego działach!

Czyli wszystko o akcyzie, podatkach, ubezpieczeniach, prawie drogowym, informacje o kradzieżach, porównania modeli.

Moderatorzy: Panfil - BMW Klub Polska, trzastek, voshon

Wzrost akcyzy o 5% ? Stała opłata 500 EUR zamiast akcyzy ?

Postprzez DRAY » 20 Lis 2008 08:23


Jak dowiedział się dziennik "Polska", już w przyszłym roku dzisiejszą akcyzę, której wysokość zależy od pojemności silnika i ceny zakupu auta, zastąpi stały podatek wynoszący aż 500 euro. Nad projektem pracuje komisja "Przyjazne państwo" kierowana przez Janusza Palikota. Przychylni mu są posłowie tak PO, jak PiS. Chcą wyeliminować oszustwa na granicy i powstrzymać import starych gratów.
- Popularne dziś zaniżanie wartości auta stanie się niemożliwe, bo stawka będzie niezależna od ceny samochodu - mówi wiceprzewodniczący komisji "Przyjazne państwo" Paweł Poncyljusz (PiS). Jego zdaniem Skarb Państwa przestanie tracić miliony złotych przez spryciarzy, którzy potrafią przed przekroczeniem granicy wymontować z auta kilka części, żeby zaniżyć jego wartość i zapłacić mniejszy podatek.

Ale wprowadzenie jednolitej stawki zmniejszy dostępność aut dla mniej zamożnych Polaków. - Na pewno spadnie import kilkunastoletnich pojazdów - mówi Leszek Lerch, analityk rynku samochodowego. Z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego "Samar" wynika, że prawie połowa sprowadzonych w 2007 roku aut miała więcej niż 10 lat. - Dla wielu to jedyny sposób na własne cztery kółka - mówi Lerch.

Sprowadzany w tym roku samochód - według danych Samaru - ma średnią wartość 16 tys. zł. W przypadku silnika o pojemności do 2 litrów stawka akcyzy wynosi 3,1 proc. wartości auta. Nowy właściciel płaci w urzędzie celnym ok. 496 zł. Po zmianie przepisów wyłoży aż 500 euro, czyli ok. 1,9 tys. zł - prawie cztery razy więcej.

Jest też druga strona medalu. Mniej starych aut na drogach to mniejsze ryzyko wypadków z powodu np. awarii układu kierowniczego i hamowania, mniej ofiar, gdyż nowe pojazdy spełniają bardziej wyśrubowane wymogi bezpieczeństwa, i mniej wraków porzucanych na poboczach ulic.
W zeszłym roku wpływy z akcyzy od sprowadzanych samochodów wyniosły ponad 1 mld zł. O ile wzrosną po wprowadzeniu nowych stawek - nie wiadomo.

Komisja "Przyjazne państwo" chce zastąpić akcyzę na sprowadzane auta jednolitym podatkiem w wysokości 500 euro. Dla osób sprowadzających najtańsze używane auta będzie to bariera nie do przeskoczenia.

Andrzej Wilk z Otwocka jest szczęściarzem. Rok temu znalazł w Niemczech atrakcyjną ofertę sprzedaży rodzinnego minivana. Choć auto miało 13 lat, to przebieg miało niewielki: trochę ponad 100 tys. km. Niemiecki właściciel tłumaczył, że jeździł nim tylko przez pierwsze kilka lat, później używał sporadycznie. Pan Andrzej kupił minivana za 10 tys. zł, akcyza wyniosła go zaledwie 310 zł.
Takich szczęściarzy tylko w 2007 r. było w Polsce prawie milion. Właśnie tyle aut, według danych instytutu Samar, zostało sprowadzonych z zagranicy. W tym roku padnie kolejny rekord - eksperci prognozują, że do Polski przyjedzie ponad milion używanych samochodów. Połowa ma więcej niż 10 lat.

Ale już od przyszłego roku ten potok używanych samochodów zostanie zahamowany. A to przez nowy pomysł posłów z komisji "Przyjazne państwo". Jej wiceszef Paweł Poncyliusz pracuje właśnie nad zmianą przepisów regulujących wysokość akcyzy za sprowadzone auto. Dzisiejsze dwie stawki (3,1 proc. za auta o pojemności do 2 litrów i 13,6 za auta powyżej 2 litrów) zastąpi jedna stała opłata.

- Jej wysokości jeszcze nie ustaliliśmy, ale skłaniamy się do tego, żeby była bardzo wysoka, nawet 500 euro - mówi Paweł Poncyliusz. Kwota nowego podatku ma być zaporowa, bo posłowie uznali, że dzisiejsze przepisy sprzyjają oszustom. - Ludzie potrafią zrobić z kupionym samochodem wiele, żeby w urzędzie celnym pokazać, że jest niewiele wart, i zapłacić groszową akcyzę - mówi Poncyliusz. - Wymontowywanie części to powszechna praktyka, a urzędnicy są bezradni, bo nawet jeśli powołają rzeczoznawcę, to każdy im potwierdzi, że bez tej czy tamtej części auto jest mniej warte niż w oficjalnym cenniku.

Ile skarb państwa traci przez kombinatorów, tego nikt nie potrafi ustalić. Ale według szacunków ubiegłoroczne wpływy z akcyzy od sprowadzonych aut, które wyniosły nieco ponad miliard złotych, byłyby co najmniej dwa razy większe, gdyby nie oszustwa. - Jeśli wprowadzimy opłatę, której nie będzie się wyliczać na podstawie kwot w umowie kupna auta, tylko ustali się jedną stawkę, możliwości oszukiwania znikną - twierdzi Poncyliusz.

Skończy się też sprowadzanie kilkunastoletnich samochodów kupowanych za 1-2 tys. euro. - Ta fala złomu płynącego do nas, a potem walającego się po poboczach, zniknie - zapowiada Poncyliusz. - Nikomu nie opłaci się kupować szrotu za 1 tys. euro, jeśli po przejechaniu granicy będzie musiał zapłacić jeszcze 500 euro.

Pomysł komisji przeraża właścicieli firm zajmujących się sprowadzaniem samochodów z Zachodu. Ich zdaniem przestanie się opłacać sprowadzanie nie tylko kilkunastoletnich rozpadających się złomów, ale wszystkich aut starszych niż 3 lata. - Wczoraj zapłaciłem 770 zł akcyzy za pięcioletnie auto, które sprowadziłem dla siebie. Gdybym miał zapłacić 500 euro, czyli prawie 2 tys. złotych, to nigdy bym go nie kupił - mówi Maciej Kołtun, który od kilku lat sprowadza używane samochody na zamówienie. Jego zdaniem niedawne spadki cen takich samochodów w Polsce sprawiły, że różnice między nimi a autami na Zachodzie są już niewielkie.

- Gdy trzeba będzie zapłacić ten nowy podatek, opłacalne stanie się tylko kupowanie drogich, luksusowych aut, ale takich szuka bardzo wąska grupa najbogatszych klientów - mówi Kołtun.

Mniej krytycznie projekt posła Poncyliusza ocenia analityk rynku samochodowego Leszek Lerch. Jego zdaniem ogromną zaletą tego pomysłu jest uproszczenie systemu podatkowego za samochody. Plusem jest też fakt, że stała i dość wysoka stawka wyeliminuje napływ staroci. - Nie ucieszą się z tego tylko mechanicy samochodowi, którzy dziś mają masę klientów - mówi.

Ale jego zdaniem rozpacz branży zajmującej się ściąganiem używanych aut jest przedwczesna. - W Polsce używane samochody wciąż są drogie, a poza tym wielu ludzi wciąż będzie wolało zapłacić o kilkaset złotych większy podatek za samochód zachodni, który jest znacznie mniej wyeksploatowany, niż takie samo auto kupione i użytkowane w Polsce.

Do pomysłu zlikwidowania akcyzy i zastąpienia jej stałą opłatą na razie z rezerwą podchodzi Ministerstwo Finansów. Są obawy, że zamiast przynieść większe wpływy do budżetu, skończy się na jeszcze mniejszych dochodach niż dziś, przez spadek liczby kupionych za granicą aut. - Nie widzieliśmy tego projektu, dlatego musimy poczekać, aż będzie gotowy, i ocenić, czy wprowadzenie go w życie będzie opłacalne - mówi Witold Lisicki z Ministerstwa Finansów.



Źródło: http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/ ... ,id,t.html
Ostatnio edytowany przez DRAY, 01 Gru 2008 10:04, edytowano w sumie 1 raz
Moja Alpina B10 V8 #282
Image
Alpina B10 4.6 V8 + E46 320d + E53 4.6is
DRAY
 
 
 
Posty: 1460
Dołączenie: 03 Mar 2003 15:41
Miejscowość: Polska
Moje BMW: E39 Alpina B10 V8, E46 320Td

Postprzez Varrol » 20 Lis 2008 09:51

Moje pierwsze spostrzeżenie, to dziwne podejście typowe dla Polaków - podniosę ceny 2x, to zysk wzrośnie 2x - w rzeczywistości jest zazwyczaj zupełnie odwrotnie.

Z tym sprowadzaniem złomu, to kolejna głupota - nie wiem, kto kupuje samochód gorszy niż posiadany - przed wejściem do unii, to dopiero złom jeździł po drogach - stare poldki, duże fiaty, maluchy itp.

Mało kto sprowadzając samochód zapłacił więcej niż 500zł akcyzy, więc będzie to spory problem. Dla mnie to poprawa, bo przymierzam się do E46 z większym silnikiem i przy obecnej akcyzie musiałbym z 5k zł wybulić - trzeba by było kombinować z zaniżaniem ceny.

Generalnie gdyby to weszło, to koszt rejestracji sprowadzonego samochodu wyniesie ok 3000zł - sporo, ale może przełoży się na spadek cen u zachodnich sąsiadów.
Varrol
 
 
 
Posty: 1779
Dołączenie: 27 Cze 2006 09:31
Miejscowość: Warszawa
Moje BMW: E36 1.8 M43 94'

Postprzez piotr2569 » 20 Lis 2008 10:10

Varrol napisał(a): przy obecnej akcyzie musiałbym z 5k zł wybulić - trzeba by było kombinować z zaniżaniem ceny.


A co da kombinowanie z zaniżaniem ceny - skoro akcyzę płacisz wg stawek przyjętych odgórnie (tabela wycen).

Pzdr,

Co do tych 500EU - ( o ile to wogóle prawda ) to bije to po kieszenie głównie sprawadzających auta z silnikami do 2,0L.
Dla sprowadzających auta z mocniejszymi silnikami kwota 500EU jest o wiele niższa niż kwoata wynikająca z taryfikatora, którym posługują się w UC.
Przykład E46 3,0i - kwota na fakturze 50k zł
- kwota wg wyceny UC 45k zł
Akcyza - 13,6% = 6120zł

500EU = (około) 2000zł.

Pzdr,

P.S. cytat: "Andrzej Wilk z Otwocka jest szczęściarzem. Rok temu znalazł w Niemczech atrakcyjną ofertę sprzedaży rodzinnego minivana. Choć auto miało 13 lat, to przebieg miało niewielki: trochę ponad 100 tys. km. Niemiecki właściciel tłumaczył, że jeździł nim tylko przez pierwsze kilka lat, później używał sporadycznie. Pan Andrzej kupił minivana za 10 tys. zł, akcyza wyniosła go zaledwie 310 zł. Takich szczęściarzy tylko w 2007 r. było w Polsce prawie milion"

Ja bym Panu Andrzejowi oraz tym milionom szczęściarzy radził zweryfikować przebieg auta (ale to tylko tak na marginesie). :twisted2:
[/b]
piotr2569
 
 
 
Posty: 2319
Dołączenie: 03 Cze 2007 21:17
Miejscowość: Bydgoszcz

Postprzez murdoc » 20 Lis 2008 10:17

A co da kombinowanie z zaniżaniem ceny - skoro akcyzę płacisz wg stawek przyjętych odgórnie (tabela wycen).


jedynym sposobem na obniżenie akcyzy jest pokazanie opinii rzeczoznawcy stwierdzającej niższą wartość samochodu, a taka usługa kosztuje 500 zł
murdoc
 
 
 
Posty: 33
Dołączenie: 07 Lip 2008 22:13
Miejscowość: Warszawa

Postprzez kazas4 » 20 Lis 2008 10:18

ciekawe co jeszcze wymyślą w naszym wspaniałym kraju :mlotek: :zlosc:
Bmw pewność na każdym kilometrze.....
kazas4
 
 
 
Posty: 842
Dołączenie: 11 Gru 2007 10:55
Miejscowość: KRZEPICE/k.Częstochowy
Moje BMW: Było: E36 1,8
E36 2,5
E46 320d
Jest E38 730d 2001r

Postprzez piotr2569 » 20 Lis 2008 11:08

murdoc napisał(a):jedynym sposobem na obniżenie akcyzy jest pokazanie opinii rzeczoznawcy stwierdzającej niższą wartość samochodu, a taka usługa kosztuje 500 zł


Co z tego, że TY pokarzesz im opinię swojego rzeczoznawcy - jak UC wyśle swojego rzeczoznawcę???
Z tego co wiem, urzędu nie opierają się na ocenie osób trzecich - zawsze zlecane jest opiniowanie z list biegłych (podobnie jak w sądzie - sama opinia rzeczoznawcy dla sądu jest niewystarczająca - musi być biegły sądowy).

kazas napisał(a):ciekawe co jeszcze wymyślą w naszym wspaniałym kraju

Mi tam się taki pomysł podoba - gdyż ja osobiście nie patrzę na auta pojemności mniejszej niż 2,0 :cool2:

Pzdr,
piotr2569
 
 
 
Posty: 2319
Dołączenie: 03 Cze 2007 21:17
Miejscowość: Bydgoszcz

Postprzez BaX » 20 Lis 2008 12:58

Varrol napisał(a):Z tym sprowadzaniem złomu, to kolejna głupota - nie wiem, kto kupuje samochód gorszy niż posiadany - przed wejściem do unii, to dopiero złom jeździł po drogach - stare poldki, duże fiaty, maluchy itp.


Wiele ludzi tak jak jest napisane w artykule w ogóle by nie miało szans na samochód gdyby nie sprowadzili złomu zza odry. Przepis jest bardzo dobry bo ukróci sprowadzanie najtańszego szrotu. Dla cen normalnych aut nie będzie to miało żadnego znaczenia, niektórzy zapłacą wręcz mniej niż teraz.

Generalnie gdyby to weszło, to koszt rejestracji sprowadzonego samochodu wyniesie ok 3000zł - sporo, ale może przełoży się na spadek cen u zachodnich sąsiadów.


A dlaczego miało by niby spaść? Ciebie by coś obchodziło gdybyś sprzedawał samochód, że u sąsiadów podnieśli opłaty i przez to masz stracić na aucie? :duh: Niemiec dobre auto sprzeda niemcowi, polak handlarz mu jest niepotrzebny do szczęścia. Płakać będą brudasy i inni handlarze złomem.
BaX
 
 
 
Posty: 3793
Dołączenie: 01 Kwi 2005 09:36
Miejscowość: Południowa granica
Moje BMW: E36 316ci -> E46 330ci -> E60 530xi

Postprzez Varrol » 20 Lis 2008 13:22

BaX napisał(a):
Varrol napisał(a):Generalnie gdyby to weszło, to koszt rejestracji sprowadzonego samochodu wyniesie ok 3000zł - sporo, ale może przełoży się na spadek cen u zachodnich sąsiadów.


A dlaczego miało by niby spaść? Ciebie by coś obchodziło gdybyś sprzedawał samochód, że u sąsiadów podnieśli opłaty i przez to masz stracić na aucie? :duh: Niemiec dobre auto sprzeda niemcowi, polak handlarz mu jest niepotrzebny do szczęścia. Płakać będą brudasy i inni handlarze złomem.


Ceny w Niemcowni były niższe do momentu otwarcia granic - zaraz po wejściu do unii można było bardzo tanio kupić samochód w świetnym stanie - jednak jak jest popyt to ceny rosną i teraz już się tak nie opłaca. Jak Polacy przestaną kupować, to ceny może trochę spadną - choć dotyczyć to będzie tylko tańszych samochodów - tak do 4000E.
Varrol
 
 
 
Posty: 1779
Dołączenie: 27 Cze 2006 09:31
Miejscowość: Warszawa
Moje BMW: E36 1.8 M43 94'

Postprzez renoraines » 20 Lis 2008 13:54

Stara prawda mowi, że punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Przy wejsciu tego przepisu, ci co sprowadza auta tanie ponizej 2.0 beda stratni, ci co sprowadza wieksza pojemnosc zyskaja, obrazowo to przedstawił piotr2569.
A co do wejscia do euro gow..wna, ja stracilem wtedy 10 tys zl na roczniku swojego auto kupionego w salonie a byl to fiat punto, nie zadna luksusowa limuzyna, wlasnie przez to , ze kraj byl zalewany tanimi szrotami i automatycznie potaniały auta krajowe w eurotaxie i innych tego typu wycenach. Dlatego tez unijne dyrektywy sa dla mnie absurdem, bo UE to jak dawniej ZSRR. Kiedys Polska była zależna od Moskwy, dziś od Brukseli.
Jest cały czas przy mnie, zawsze mogę na nią liczyć, nie jest zazdrosna, ale trochę wymagająca, nie robi fochów o inne kobiety i pojedzie ze mną na koniec świata...
Image
renoraines
 
 
 
Posty: 1279
Dołączenie: 09 Paź 2007 22:23
Miejscowość: Wlkp
Moje BMW: E39 540ia/E46 320cd, kolejne poszukiwane

Postprzez bieniu3000 » 20 Lis 2008 16:57

Komisja "Przyjazne państwo"... zapomnieli dopisac "dla tych co siedza przy korycie". Przeciez co im to za roznica i tak ich stac na nowe. Co to da ze doloza nowy podatek? Przciez nie pobiegne do salonu i nie kupie fiata pandy, a tym bardziej BMW.

Sami sie motają w tym co wymyślają:

"W Polsce używane samochody wciąż są drogie, a poza tym wielu ludzi wciąż będzie wolało zapłacić o kilkaset złotych większy podatek za samochód zachodni, który jest znacznie mniej wyeksploatowany, niż takie samo auto kupione i użytkowane w Polsce. "

"Mniej starych aut na drogach to mniejsze ryzyko wypadków z powodu np. awarii układu kierowniczego i hamowania, mniej ofiar, gdyż nowe pojazdy spełniają bardziej wyśrubowane wymogi bezpieczeństwa, i mniej wraków porzucanych na poboczach ulic. "

"Bedzie mniej wypadkow" - bedzie jeszcze wiecej, bo zamiast ktos sprowadzic dobre auto zza granicy, to kupi rozpadajacego sie zlepka w Polsce, bo na drozszy go nie stac, a tym bardziej na nowy. Jak sie zawezmie i sprowadzi lepszy (drozszy) zza granicy, to przynajmniej go oskubiemy jak trzeba na podatku.
:duh:
bieniu3000
 
 
 
Posty: 844
Dołączenie: 16 Lis 2006 21:35
Miejscowość: Okolice Stalowej Woli
Moje BMW: E36 320i cabrio 1997 Dakar Gelb II & e36 328i Cbario 1995 Shwarz II

Postprzez debeo » 20 Lis 2008 17:09

Zdajesz sie nie zauwazac, ze sprowadzajac drozsze auto, wg tej propozycji, zaplacisz mniej.
Awatar użytkownika
debeo
 
 
 
Posty: 96
Dołączenie: 22 Kwi 2008 16:33
Miejscowość: Szczecin
Moje BMW: było

Postprzez PawełH » 20 Lis 2008 17:14

mnie też to odpowiada. Będzie może mniej importowanych szrotów, ktore potem rdzewieją wzdłuż ulicy na moim osiedlu.
PawełH
PawełH
 
 
 
Posty: 1479
Dołączenie: 18 Mar 2007 14:56
Miejscowość: Katowice
Moje BMW: E60 520i 2003

Postprzez bieniu3000 » 20 Lis 2008 17:19

Uwazam, jak ktos drogie auto sprowadzi to ok, mnie np nie stac, myslalem nad ladnym 325 E36, ale juz sobie do niemiec nie pojade, bo w tej chwili polska a niemcy to prawie jedna cena, a teraz dowala mi jeszcze 2000 zl podatku, to jak wyjdzie mi z 15-16 tys. to bedzie jednak za auto z przypusmy 93 czy 94 roku troche za duzo. W polce 325 to wiadomo w jakim wiekszosc jest stanie... Mnie np na E46 jeszcze nie stać, wiec wychodzi na to ze bede musial sobie kupic tico.
bieniu3000
 
 
 
Posty: 844
Dołączenie: 16 Lis 2006 21:35
Miejscowość: Okolice Stalowej Woli
Moje BMW: E36 320i cabrio 1997 Dakar Gelb II & e36 328i Cbario 1995 Shwarz II

Postprzez debeo » 20 Lis 2008 18:36

Zeby nie bylo, osobiscie, w ogole nie rozumiem idei tego podatku. Uderza on wg mnie w podstawowa zasade istnienia UE, jaka jest swobodny przeplyw towaru i uslug. Jak chce kupic pralke w Portugalii, jakos nie musze do UC lazic. Moze o czyms nie wiem? :lol:
I nie wazne jak on sie nazywa, jak sie go nalicza. Kompletnie nie rozumiem rowniez podawania wysokosci podatku w euro. Pytanie jak bedzie wygladal ewentualny projekt, bo poki co mowimy o dziennikarskiej papce i mozemy to sobie gleboko... :roll2:

Ja bym dla ograniczenia zwozu trupow optowal za wporowadzeniem ogolnowspolnotowego rejestru na wzor Szwecji - sprawdzanie przebiegu z przegladow i danych auta. Niech nawet jednorazowe sprawdzenie bedzie platne. Jak Kowalski zobaczy, ze passek tdi dziadkowy mial 500tys. km i zabrali TUVa po dzwonie, to sie moze zastanowi...
Awatar użytkownika
debeo
 
 
 
Posty: 96
Dołączenie: 22 Kwi 2008 16:33
Miejscowość: Szczecin
Moje BMW: było

Postprzez BaX » 20 Lis 2008 18:59

debeo: nie ma możliwości wprowadzenia takiego systemu 'od ręki', aby to zadziałało musi upłynać kilka lat zanim system zgromadzi odpowiednie zasoby o samochodach.

Cały bajzel ze sprowadzaniem samochodów wyniknał z otwarcia granic w momencie wejścia do UE. Niestety to było nie do uniknięcia z prostego powodu. Nasz kraj stoi dużo niżej gospodarczo od takich np. niemiec. Tam samochodów na rynku wtórnym jest/było dużo więcej niż u nas, w dodatku były one tańsze niż te u nas bo nasz rynek był dużo mniejszy, przez co i ceny były wyższe. Ale jak wszędzie tak i u nas naraz każda pierdoła zapragneła mieć auto no bo przecież od niemca naraz opłaciło się sprowadzać wszystko co przypominało samochód, czasami nawet stało pod stertą opadłych liści na parkingu. Wcześniejsze przepisy blokowały sprowadzanie aut powyżej 10 lat chyba z tego co pamiętam właśnei przez wysoką akcyze. I na raz okazało się, że ściągną można wszystko ale do czasu bo przecież oni tez nie mają aut nieskończoną ilość więc zaczęto sprowadzać rozbite, mniej więcej aż w końcu całkiem. W skutek tego nasz rynek aut używanych stanął na głowie bo ponaprawianych rozbitków jest więcej jak tych dobrych. Efekt, ludzie nie kupują w kraju bo się boją nie mając pewności czy trafią na dobre, czy poskładane z kilku. Sprowadzają kolejne i kolejne czyszcząc UE z aut powypadkowych i zwożać to do kraju. Tylko jak długo to wytrzyma rynek u nas? Co z tego, że teraz ktoś z nas, tak NAS kupi BMW za granicą, jak za pare lat nie będzie go komu sprzedać bo nikt go nie będzie chciał? Nie dlatego, że nie będzie ono ok tylko dlatego, że ludzie będą zwozić złom z UE. Tak naprawdę to brak przepisów regulujących zawalanie naszego kraju wyrobami samochodopodobnymi szkodzi nam samym.
BaX
 
 
 
Posty: 3793
Dołączenie: 01 Kwi 2005 09:36
Miejscowość: Południowa granica
Moje BMW: E36 316ci -> E46 330ci -> E60 530xi

Następna

Powróć do Inne zagadnienia wokół BMW

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość