• Reklama

Ranking awaryjnosci

Zagadnienia inne niż te wyszczególnione w pozostałych działach. Wszelkie pytania techniczne oraz dotyczące konkretnych modeli proszę pisać w odpowiednich do tego działach!

Czyli wszystko o akcyzie, podatkach, ubezpieczeniach, prawie drogowym, informacje o kradzieżach, porównania modeli.

Moderatorzy: Panfil - BMW Klub Polska, trzastek, voshon

Ranking awaryjnosci

Postprzez czestek1 » 17 Paź 2008 20:55

Ogladalem na TVNTurbo Raport Turbo i podawali nowy ranking awaryjnosci samochodow, z podzialem na klasy i wiek aut. Rozne marki padały, bo to bardzo pobierzny skrot byl jednak BMW pojawilo sie raz. Najmniej awaryjne auto w klasie aut kompaktowych. A co z reszta??? :doh:
Honda CB600F
Image
Pojazd Szkoleniowy [L]
Image
Awatar użytkownika
czestek1
 
 
 
Posty: 3286
Dołączenie: 10 Lip 2006 11:56
Miejscowość: PL-Szczecin
Moje BMW: kiedyś E36 M40, E46 N42

Postprzez Rufio » 17 Paź 2008 22:24

Ciekawe na jakiej podstawie oceniano bezawaryjnośc.
Moja teoria jest taka:
młode samochody japońskie są bezawaryjne bo mają przeglądy co 15-20 tkm i przez okres gwarancji są robione w ASO. Czyli na bieżąco są wychwytywane wszelkie usterki.
W starszych autach wysoka pozycja porsche wynika z faktu, że są kupowane przez pasjonatów, którzy nie szczedzą pieniędzy na serwis.

Na szczęście ja ze swojej E91 jestem zadowolony. Ostatni raz serwis odiwedziłem w listopadzie 2007r (klocki i olej filtry). I przejechałem od serwisu 22tkm. Następny serwis wg wskazań jest za 16km. Gdzie teroria, że BMW są drogie w serwisie :D
Image
Awatar użytkownika
Rufio
BMW Klub Polska
BMW Klub Polska
 
Posty: 2319
Dołączenie: 17 Lis 2006 19:59
Miejscowość: znad morza
Moje BMW: było: E91 320d 05' chip 185KM/385Nm
jest: E93 330d 231KM/520Nm

Postprzez Boogie » 18 Paź 2008 02:26

Rufio, kup sobie japończyka to zrozumiesz.

Tylko japończyka japończyka, Lexusa np. Toyote jakąś, Nissana...

Niestety prawa wygląda tak, że ludzie od japończyków nic nie wiedzą co mają pod maską, gdzie jest alternator, gdzie rozrusznik, gdzie listwa tego czy tamtego.
Użytkownicy BMW mogą ich zagadać kwestiami akulatora niepasującego, restów kompa, turbinek, czujników pompy etc...

Niestety BMW to totalna przeciętność bezawaryjności, i do starszych aut japońskich się nie umywa....
O silniku V8 z Lexusa nie będę już pisał, czy o 2.0 240KM z S2000....
Boogie
 

Postprzez jakub » 18 Paź 2008 12:57

Wystarczy popatrzeć jak chłopcy z BMW-Sauber kombinują z bolidem F1.
Metoda prób i błędów. Odnoszę wrażenie, że nowe modele BMW są testowane już po przekazaniu nabywcy. To wszystko efekt globalizacji, cięcia kosztów i ciągła zmiana kooperantów w poszukiwaniu ciągle tańszych.
Awatar użytkownika
jakub
 
 
 
Posty: 6485
Dołączenie: 30 Gru 2004 22:10
Miejscowość: Włocławek
Moje BMW: było e23, e28, e30, e36, e39
jest 330xi (e46 touring) 2002 i na tym koniec

Postprzez czestek1 » 19 Paź 2008 10:43

codzienny test drogowy przeprowadzany przez szeroka game uzytkownikow to chyba najbardziej obiektywna ocena wytrzymalosci sprawnosci auta w jak ze odminnych warunkach. moze dlatego 1 , ze jest ich mniej niz innych modeli?!
Honda CB600F
Image
Pojazd Szkoleniowy [L]
Image
Awatar użytkownika
czestek1
 
 
 
Posty: 3286
Dołączenie: 10 Lip 2006 11:56
Miejscowość: PL-Szczecin
Moje BMW: kiedyś E36 M40, E46 N42

Postprzez KrzysztofP » 19 Paź 2008 11:52

jakub napisał(a):Wystarczy popatrzeć jak chłopcy z BMW-Sauber kombinują z bolidem F1.
Metoda prób i błędów.


Chlopie, a co ma piernik do wiatraka? Bardziej absurdalnego porownania juz dawno nie czytalem. Przez analogie moglbym powiedziec - a dlaczego Toyota czy Honda (zwlaszcza Toyota) juz w w ciagu chyba 10 lat umoczyla w F1 miliardy $, a rezultaty sa smieszne i kompromitujace?
A BMW (w 3 swoim sezonie)? OK, jest wolniejsze niz McL-MB czy Ferrari - ale jak na koniec sezonu policza, ile wszystkie samochody przejechaly km w czasie wyscigu, to zaloze sie, ze BMW beda na pierwszym miejscu. A dlaczego? Bo byly najbardziej bezawaryjne - z tego co pamietam, to w wyscigach, w ktorych nie dojechaly do mety winne byly bledy kierowcow, a nie awarie.


Boogie napisał(a):]Niestety prawa wygląda tak, że ludzie od japończyków nic nie wiedzą co mają pod maską, gdzie jest alternator, gdzie rozrusznik, gdzie listwa tego czy tamtego.


Po pierwsze: japonskie samochody sa proste jak konstrukcja cepa. Przynajmniej w ogromnej wiekszosci - wylaczajac jakies STi, GT-Ry, IS-Fy i inne takie wynalazki, podczas gdy juz w glupim VW czy podstawowych modelach BMW czy MB jest sporo elektroniki, gadzetow itp.

Po drugie (tu akurat specyfika polskiego rynku): wiekszosc BMW (czy tez MB itp.) jezdzacych po polskich drogach to samochdoy po przejsciach - zreszta wystarczy spojrzec na to forum, ze ludzie kupuja samochody od Turkow, jakies szroty, ktorych zaden "tambylec" by nie kupil.

Po trzecie (specyfika rynku zachodnioeuropejskiego) - kto kupuje tam japonski samochod (albo w ogole jakis azjatycki)? Oczywiscie znow wylaczam wyjatki typu GT-R, Evo itp Dziadki, babcie, kapelusznicy - generalnie ludzie, nie majacy frajdy z jazdy samochodem, tylko jezdzacy z A do B. Wystarczy przejechac pareset km niemiecka autostrada - japonskie samochody wloka sie zawsze na prawym pasie miedzy ciezarowkami albo co najwyzej na srodkowym. Oczywiscie, zadna to reprezentatywna miara, ale japonskie samochody maja image nudziarskich samochodow (moim zdaniem zasluzony) i przez takich ludzi sa kupowane.
Jak ktos kupi BMW 1 czy 3 i bedzie jezdzil tak jak Corolla czy Avensisem, tez sie nie bedzie psulo np. zawieszenie po 150.000 km.

Rufio napisał(a):W starszych autach wysoka pozycja porsche wynika z faktu, że są kupowane przez pasjonatów, którzy nie szczedzą pieniędzy na serwis.


Poza tym te samochody naprawde sa wysokiej jakosci. A dziwnym trafem tez biora podzespoly od tych samych producentow, co np. BMW. Tu obalic
mozna bzdurzenie o globalizacjach itp.

Rufio napisał(a):Na szczęście ja ze swojej E91 jestem zadowolony. Ostatni raz serwis odiwedziłem w listopadzie 2007r (klocki i olej filtry). I przejechałem od serwisu 22tkm


Bo masz nowy i dobry samochod, a nie drutowanego szrota od Turka ;)

Pawel Sitek napisał(a):marki padały, bo to bardzo pobierzny skrot byl jednak BMW pojawilo sie raz. Najmniej awaryjne auto w klasie aut kompaktowych. A co z reszta???


Poszukaj :search:
Mowa o ostatnim rankingu Dekry, przytaczalem go tu kiedys. E60 zajal w nim bardzo dobre miejsce w grupie samochodow > 100.000 km przebiegu.

Pawel Sitek napisał(a):codzienny test drogowy przeprowadzany przez szeroka game uzytkownikow to chyba najbardziej obiektywna ocena wytrzymalosci sprawnosci auta w jak ze odminnych warunkach. moze dlatego 1 , ze jest ich mniej niz innych modeli?!


Poczytaj o metodologii tych badan, skonstruowane sa tak, zeby byly reprezentatywne - tzn. jest w nich uwzgledniana liczba zarejestrowanych modeli.
pozdrowienia
Krzysztof
Awatar użytkownika
KrzysztofP
 
 
 
Posty: 1008
Dołączenie: 19 Gru 2007 16:41
Miejscowość: DE + PL
Moje BMW: byl E60 545i, jest F800R

Postprzez jakub » 19 Paź 2008 19:29

Chlopie, a co ma piernik do wiatraka? Bardziej absurdalnego porownania juz dawno nie czytalem. Przez analogie moglbym powiedziec - a dlaczego Toyota czy Honda (zwlaszcza Toyota) juz w w ciagu chyba 10 lat umoczyla w F1 miliardy $, a rezultaty sa smieszne i kompromitujace?
A BMW (w 3 swoim sezonie)? OK, jest wolniejsze niz McL-MB czy Ferrari - ale jak na koniec sezonu policza, ile wszystkie samochody przejechaly km w czasie wyscigu, to zaloze sie, ze BMW beda na pierwszym miejscu. A dlaczego? Bo byly najbardziej bezawaryjne - z tego co pamietam, to w wyscigach, w ktorych nie dojechaly do mety winne byly bledy kierowcow, a nie awarie.


Ty zasze wiesz lepiej, nie będę z Tobą dyskutował.
Na marginesie BMW było w F1 już w czasach silników dwunastocylindrowych więc to nie jest ich 3 sezon.
Awatar użytkownika
jakub
 
 
 
Posty: 6485
Dołączenie: 30 Gru 2004 22:10
Miejscowość: Włocławek
Moje BMW: było e23, e28, e30, e36, e39
jest 330xi (e46 touring) 2002 i na tym koniec

Postprzez KrzysztofP » 19 Paź 2008 21:06

jakub napisał(a):Ty zasze wiesz lepiej, nie będę z Tobą dyskutował.


:clap:
Chociaz tutaj realnie oceniasz sytuacje :wink:
:lol:

jakub napisał(a):Na marginesie BMW było w F1 już w czasach silników dwunastocylindrowych więc to nie jest ich 3 sezon.


Za to Mercedes i Ferrari juz 70 lat temu scigali sie w najrozniejszych wyscigach. A Daimler i Benz to nawet pierwszy samochod skonstruowali... :norty:
pozdrowienia
Krzysztof
Awatar użytkownika
KrzysztofP
 
 
 
Posty: 1008
Dołączenie: 19 Gru 2007 16:41
Miejscowość: DE + PL
Moje BMW: byl E60 545i, jest F800R

Postprzez jakub » 19 Paź 2008 22:23

nie będę z Tobą dyskutował



Dwa razy muszę powtarzać?
Awatar użytkownika
jakub
 
 
 
Posty: 6485
Dołączenie: 30 Gru 2004 22:10
Miejscowość: Włocławek
Moje BMW: było e23, e28, e30, e36, e39
jest 330xi (e46 touring) 2002 i na tym koniec

Postprzez KrzysztofP » 19 Paź 2008 23:37

jakub napisał(a):
nie będę z Tobą dyskutował

Dwa razy muszę powtarzać?


Wyluzuj sie kolego, czy ja kaze albo zmuszam Cie do dyskusji ze mna, ze sie tak denerwujesz? Jezeli nie czujesz sie na silach, to nic nie pisz, nie ma problemu... :lol:
pozdrowienia
Krzysztof
Awatar użytkownika
KrzysztofP
 
 
 
Posty: 1008
Dołączenie: 19 Gru 2007 16:41
Miejscowość: DE + PL
Moje BMW: byl E60 545i, jest F800R

Postprzez Boogie » 20 Paź 2008 01:15

KrzysztofP a o Lexusie słyszał i jego najbardziej bezawaryjnym V8 ?
W tym silniku nigdy nie zanotowano awarii typu, korba bokiem, panewki na gorąco, czy meeting tłoków i zaworów.
Proponuje wsiąść do LS jakiegoś , nawet sprzed kilku lat.
Za cholere nie nazwałbym tej limuzyny prostą jak cep.....
Jest pare elementów w LS sprzed 10-15 lat, które dopiero w ostatniej serii osigąneło BMW czy MB w porównywalej jakości co japończycy.

To samo Camry, Legendy etc.
Z aut mniejszych Carina E, Mazdy....
To legendy bezwaryjności - napęd, elektryka, układ paliwowy.

Niestety, można się po europejsku nadymać, jednak japońce przewyższają jakością organizacji produkcji Europe.
Zresztą, osławione Kaizen nie od tak danwa jes wprowadzane przez europejskie koncerny samochodowe.
A Niemcy zwyczajnie nie radzą sobie z elektroniką.
Biorąc pod uwagę osiągnięcia przemysłów wymienonych krajów w dziedzinie elektroniki, nie dziwi mnie to wcale.
Boogie
 

Postprzez piotr2569 » 20 Paź 2008 07:55

Boogie napisał(a):Rufio, kup sobie japończyka to zrozumiesz.

Tylko japończyka japończyka, Lexusa np. Toyote jakąś, Nissana...


Hmmm - japończyka napończyka - czyli np Nissana z silnikami od RENAULT :duh:
Z tego co pamiętam - fabryka Toyoty mieści się w Turcji, UK, Francji, Portugali - ba nawet w Polsce.

Gdzie tutaj to dalekowschodnie pochodzenie tych aut?? Chyba tylko na desce kreślarskiej.

Pzdr,
piotr2569
 
 
 
Posty: 2319
Dołączenie: 03 Cze 2007 21:17
Miejscowość: Bydgoszcz

Postprzez czestek1 » 20 Paź 2008 09:41

Nie zakladalem tego posta w celu klutni forumowiczow i agresywnemy przekonywaniu co lepsze a co gorsze.
Fakt jest faktem. Auta z kraju wisni , nie wazne czy produkowane w europie czy tam stoja w rankingach lepiej niz inne. Jesli dodatkowo ktos tak idzie za nimi w zaparte niech sie smialo przesiada do "Japonca" bo dla mnie to designerska porazka ergonomi wnetrz- a roczniki z lat 90stych to juz w ogole zenada. A po otwarciu maski to jedynie rozgladac sie za pająkiem.
Powracajac do sedna pierwotnego pytania. Awaryjnosc serii 3 , 5 ( bo te sa najpopularniejsze ) jest tak wysoka , ze nie pozwala na walke o przodowe miejsca? Czy Niemiecka solidnosc i trwalosc nie odzie w parze z bezawaryjnoscia?
Honda CB600F
Image
Pojazd Szkoleniowy [L]
Image
Awatar użytkownika
czestek1
 
 
 
Posty: 3286
Dołączenie: 10 Lip 2006 11:56
Miejscowość: PL-Szczecin
Moje BMW: kiedyś E36 M40, E46 N42

Postprzez Boogie » 20 Paź 2008 13:37

Pawel Sitek napisał(a):Czy Niemiecka solidnosc i trwalosc nie odzie w parze z bezawaryjnoscia?


Nie rozmawiamy o designie, bo ten jest Japończykom obcy, ponieważ to ludzie zupełnie odmienni kulturowo. Nasze wzorce platyczne, piekna, pochodząc z antyku, renesansu to dla nich coś zupełnie niezrozumiałego.
Japończyk nie wie, czy to co widzi jest ładne czy brzydkie w Europie....

Odpowiadając na pytannie z cytatu.

Obecnie te przymiotniki to mit.
Pochodzą one z czasów Merców beczki, i rekinów z BMW.
Wtedy to właśnie niemieckie auta zbudowały sobie renome.
Zresztą, użytkownicy starych rekinów i beczek nie jedno mogli by napisać.
BMW M5 do 1995 roku było skladane ręcznie.
Chyba oczywiste jest dlaczego....

Pamietajmy tylko, że historia sie dzieje...
Audi było w połowie lat 60tych zupełnie bez renomy.
NSU, Panhard poupadały, niektóre firmy straciły blask, inne go zyskały.
Może jesteśmy świadkami tego, że BMW traci prestiż, a za nim pół niemieckiej motoryzacji....
Czas nie stoi w miejscu.
Na pewno Koreańskie Hyundai i Kia mocno idą obecnie do góry.
Boogie
 

Postprzez patrick. » 20 Paź 2008 14:24

Ostatnio był test BMW 320i z 2005r. na dystansie 100000km przeprowadzał go Auto Bild. BMW dostało 6 za bezawaryjność. Wymienili wtedy tylko żarówkę, klocki hamulcowe i naprawiali na gwarancji trzeszczący szklany dach. To wszystko. :D
patrick.
 
 
 
Posty: 195
Dołączenie: 23 Cze 2008 19:58
Miejscowość: Rzeszów

Następna

Powróć do Inne zagadnienia wokół BMW

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 5 gości