• Reklama

Zabezpiecznie drzwi przed korozją

M20 (520i, 525i), M21 (524td), M30 (530i, 535i), M40 (518i), M43 (518g, 518i), M50 (520i, 525i, 525ix), M51 (525td, 525tds), M60/1 (530i), M60/2 (540i),S36, S38 (M5)

Moderatorzy: voshon, dani3011, Kruk

Postprzez jakac » 17 Paź 2007 22:53

Czy po nalozeniu pierwszej warstwy Brunoxa tzreba czekać do calkowitego wyschniecia i dopiero nakladac kolejna warstwe czy mozna juz po ok 12h dac nastepna warstwe Po calkowitym wyschnieciu Brunoxa przejechac go papierem sciernym czy wystarczy benzyna ekstrakcyjna :?:
Awatar użytkownika
jakac
 
 
 
Posty: 26
Dołączenie: 14 Lut 2007 22:32
Miejscowość: Gdynia

Postprzez solaris520 » 17 Paź 2007 23:07

jakac napisał(a):Czy po nalozeniu pierwszej warstwy Brunoxa tzreba czekać do calkowitego wyschniecia i dopiero nakladac kolejna warstwe czy mozna juz po ok 12h dac nastepna warstwe Po calkowitym wyschnieciu Brunoxa przejechac go papierem sciernym czy wystarczy benzyna ekstrakcyjna :?:


Witam, spokojnie po 12-tu godzinach można nałożyć drugą warstwę, a potem można malować bez matowienia czy odtłuszczania - jeżeli się tej ostatniej warstwy nie pobrudzi (jeżeli trzeba odtłuścić, to dopiero po całkowitym wyschnięciu). Schnięcie dobrze jest wspomóc suszarką (do włosów) - zwłaszcza w jesienne chłodniejsze dni.
pozdrawiam
Awatar użytkownika
solaris520
 
 
 
Posty: 1777
Dołączenie: 16 Sie 2007 01:14
Miejscowość: Katowice
Moje BMW: E34 520i R6 12V Lachssilber Metallic 1988, original

Zabezpiecznie drzwi przed korozją

Postprzez vodka40 » 18 Paź 2007 08:19

Witam,

Po pierwsze, w końcu zrobiłem te krawędziówki.

Na przednich nadkolach i przednich drzwiach. Od razu +50% do wyglądu auta, pomimo, iż na drzwiach kierowcy jeszcze nowa listwa nie założona.

Niestety z braku czasu i środków użyłem lakieru bezbarwnego bez utwardzacza - błąd. przy nakładaniu listew, pomimo, że lakier schnął 2 dni (temp <10 stopni), to lakier jakiś miękki był i ulegał oporowi stawianemu przez wciskaną listwę dlatego polecam, tak jak pisał Marek, bezbarwny z utwardzaczem.

Po drugie, odradzam prace z Brunox-em w temperaturach poniżej 10 stopni celcjusza. Czas potrzebny na jego zaschnięcie jest niewyobrażalny, nawet po 12 godzinach ciągle miękko.

Marek, czy fakt, iż położyłem drugą warstwę Brunox-a na jeszcze nie do końca zaschnięta pierwszą , a potem lakier na jeszcze nie zaschnięty Brunox może bardzo niekorzystnie odbić się na poziomie zabezpieczenia pod listwami?
Niestety zbliżał się koniec weekendu, a schnąć nie chciało ... :(( więc musiałem podjąć radykalne kroki.

Po czwarte, Brunox Epoxy to rewelacja. Nie zostawia ani kawałeczka rdzy. Wszystkie jej pozostałości po przereagowaniu z Brunox-em przekształcają się w fioletową warstwę, która wygląda bardzo niegroźnie (to sie jeszcze co prawda okaże, ale wygląda to całkiem bezpiecznie).

jeszcze raz dzięki za wskazówki i Pozdrawiam,
/Andrzej

PS. Zdjęcia wkrótce :)
"Gdyby wybory miałyby coś zmienić, to dawno zostałyby zakazane" - JKM
!!! ZOBACZ MOJE AUKCJE !!!
vodka40
 
 
 
Posty: 344
Dołączenie: 25 Lip 2007 11:42
Miejscowość: Warszawa/Białystok

Re: Zabezpiecznie drzwi przed korozją

Postprzez solaris520 » 18 Paź 2007 13:04

Cześć Andrzej.
Fajnie, że udało Ci się coś zrobić.
vodka40 napisał(a):...Marek, czy fakt, iż położyłem drugą warstwę Brunox-a na jeszcze nie do końca zaschnięta pierwszą , a potem lakier na jeszcze nie zaschnięty Brunox może bardzo niekorzystnie odbić się na poziomie zabezpieczenia pod listwami?
Niestety zbliżał się koniec weekendu, a schnąć nie chciało ... :(( więc musiałem podjąć radykalne kroki....


Brunox Epoxy faktycznie czasem potrafi baaardzo długo schnąć, a w temperaturze poniżej 15C czy 10C prawie nie można rozstawać się z suszarką. Niestety trzeba patrzeć z pasją jak trawa rośnie - czyli Epoxy schnie. Jeżeli udało Ci się nanieść te kolejne warstwy Brunoxa i lakieru nie rozmazując poprzednich warstw, to było to już na tyle zaschnięte (przynajmniej powierzchniowo), że nie zmniejszy walorów zabezpieczających. Mam nadzieję, że krawędziówki nie pozdzierały za bardzo tych warstw. Ale nawet gdyby coś tam się stało, to myślę, że Epoxy nie jest taki łatwy do usunięcia i jednak swoją rolę będzie spełniać.

Szkoda, że nie miałeś bezbarwnego z utwardzaczem, bo znacznie szybciej miałbyś suchą ostatnią warstwę. Tam oprócz warunków atmosferycznych na schnięcie ma ogromny wpływ reakcja chemiczna, która tam zachodzi - to nawet wymusza, żeby następną warstwę nakładać nie później niż po 40-60minutach. Ja kupiłem lakier z utwardzaczem oznaczonym jako "szybki" i podczas moich prac w lipcu musiałem czasem już po 30min nanieść drugą warstwę bezbarwnego, bo już substancja gęstniała (to nie gęstnieje tylko powierzchniowo, ale w całości - w szklance, w której dokonywałem mieszanki - po kilku godzinach można było wyciągnąć przezroczysty klocek, który utworzyła niewykorzystana ilość lakieru).

W dzisiejszych warunkach (10-15C) po nałożeniu ostatniej warstwy takiej mieszanki i delikatnym owiewaniu jej suszarką - dobre wyschnięcie nastąpiłoby po 2 - 3 godzinach, a krawędziówki można by dla bezpieczeństwa założyć na drugi dzień.
Ja przed nałożeniem krawędziówek, tak jak gdzieś wcześniej pisałem, nawoskowałem po wyschnięciu krawędzie drzwi - dzięki temu był trochę większy poślizg.

Widzę, że też spodobał Ci się Brunox Epoxy. To co widać po nałożeniu i wyschnięciu rzeczywiście wzbudza zaufanie. Ale mimo to już chyba podjąłem decyzję, że moim E34 nie będę jeździł zimą po tej słonej breji. Może wystarczy nam Tigrys mojej Ani, albo kupimy jakiegoś Malucha na zimę. Moje autko będę przewietrzał w suche dni.
Doszło do mnie, że ten egzemplarz E34 chcę zachować w takim stanie na zawsze i móc pochwalić się nawet za 30, 50lat (jak dożyję :D) E34-ką z pierwszego roku produkcji w stanie idealnym. Najbardziej przydałoby mi się teraz "zapasowe" E34 - ale o tym już kiedyś Ci pisałem (chyba dałeś mi nawet radę, żeby nie przeniosło mi się to na kobiety :D)

Co do zdjęć - trzymam Cię za słowo.
Pozdrawiam, marek
Awatar użytkownika
solaris520
 
 
 
Posty: 1777
Dołączenie: 16 Sie 2007 01:14
Miejscowość: Katowice
Moje BMW: E34 520i R6 12V Lachssilber Metallic 1988, original

Postprzez fankabmw » 21 Paź 2007 10:36

witam

interesuje mnie jak zrobiłes spody drzwi ( krawedzie na których jest dolna listwa) u mnie jest zniszczona i listwy nie chca sie zabardzo trzymac.
Mamuuussiu a czemu ci ludzie klęcza?
......... bo to synku jedzie siódemka!
Image
Leokadia, Amelia, Przemek, Marcin
Image
WIELE SERC, JEDNO BICIE. BMW PONAD ŻYCIE
www.bmwteam.boo.pl
Awatar użytkownika
fankabmw
 
 
 
Posty: 420
Dołączenie: 01 Gru 2006 23:54
Miejscowość: Zielona Góra
Moje BMW: E32 730i V8 92r manual

Postprzez solaris520 » 21 Paź 2007 19:43

fankabmw napisał(a):witam

interesuje mnie jak zrobiłes spody drzwi ( krawedzie na których jest dolna listwa) u mnie jest zniszczona i listwy nie chca sie zabardzo trzymac.


Witam.
Nie wiem jak bardzo u Ciebie podniszczone są dolne brzegi drzwi. Jeżeli bardzo, to niby można by tą krawędź „odtworzyć” żywicą albo szpachlą, ale to może nie być trwałe – drgania od zamykania drzwi mogą osłabiać spoinę. Może musisz mieć jakieś wspawanie i wyszlifowanie odtwarzające kształt krawędzi, żeby listwa miała się na czym trzymać.
Ja poza drobnymi uszkodzeniami lakieru pod starymi listwami nie miałem ubytków w linii brzegu drzwi.
Jak wykonałem prace renowacyjne – proponuję „wgłębić” się w moją pisaninę z wcześniejszych postów tego wątku (w odpowiedzi na pytania Andrzeja). Chyba mało kto chciałby widzieć drugi raz te same potoki słów :-)
Pozdrawiam i życzę Ci dobrej naprawy.
Awatar użytkownika
solaris520
 
 
 
Posty: 1777
Dołączenie: 16 Sie 2007 01:14
Miejscowość: Katowice
Moje BMW: E34 520i R6 12V Lachssilber Metallic 1988, original

Postprzez fankabmw » 21 Paź 2007 19:56

wydaje sie że kupno nowych drzwi i pomalowanie bedzie najlepszym rozwiazaniem, ale wydaje mi sie że bedzie róznica miedzy pomalowanymi drzwiami i reszta, chyba że polerka cos pomoże.
Mamuuussiu a czemu ci ludzie klęcza?
......... bo to synku jedzie siódemka!
Image
Leokadia, Amelia, Przemek, Marcin
Image
WIELE SERC, JEDNO BICIE. BMW PONAD ŻYCIE
www.bmwteam.boo.pl
Awatar użytkownika
fankabmw
 
 
 
Posty: 420
Dołączenie: 01 Gru 2006 23:54
Miejscowość: Zielona Góra
Moje BMW: E32 730i V8 92r manual

Postprzez solaris520 » 21 Paź 2007 20:17

....możliwe, że trudno będzie uzyskać taki efekt, żeby nie było różnicy, ale wydaje mi się, że są miejsca, w których radzą sobie z tym bardzo dobrze. Spróbuj znaleźć jakieś profesjonalne "centrum" lakiernicze - może tam najlepiej dadzą radę (w przeciwieństwie do lakierników "garażowych"). Ja w sierpniu oddałem przedni zderzak do malowania na nowo (miałem ryski w różnych miejscach) – i jestem zadowolony, bo nie widać różnicy w porównaniu do fabrycznego malowania całości autka, ale może dlatego, że inne są kąty płaszczyzn zderzaka i nadwozia.... Ten mój kolega lakiernik pracuje w trochę profesjonalniejszym miejscu niż stodoła - powiedział, że w przypadku takich elementów jak drzwi czy błotniki powiększa obszar malowania, zapylając w jakiejś części sąsiednie powierzchnie (nie wiem jakie są inne metody na zniwelowanie różnicy - może jest możliwość IDEALNEGO dopasowania koloru - wtedy jest najlepiej).

Tak czy inaczej, w razie potrzeby pomalowania czegoś - kieruj się tylko na "cywilizowane" miejsca. Cena wyższa, ale efekt pewniejszy.

pozdrowienia
Awatar użytkownika
solaris520
 
 
 
Posty: 1777
Dołączenie: 16 Sie 2007 01:14
Miejscowość: Katowice
Moje BMW: E34 520i R6 12V Lachssilber Metallic 1988, original

Postprzez Przemek84 » 03 Lis 2007 18:13

Witam,

chcialem sie juz zabierac za robienie tych krawedzi drzwi u mnie w aucie. Ale powstalo kilka pytan juz na wstepie.

Jak sciagnac platikowe krawedzie z dolu drzwi pod ktorymi czai sie rdza (po prostu zrywac silowo? hmm)?
Jakies polroku temu lakiernik zalozyl mi je nowki, bo stare byly stwardniale i odstawaly. Czy po sciagnieciu bedzie mozliwosc ich ponownego przyczepienia?
Dodatkowe pytanie dotyczy samej rdzy. U mnie w aucie widac zalazki rdzy nie tylko od wewnetrznej strony drzwi ale takze na zewnatrz (jakieś 2mm kwadratowe, na rogach).
Co z tym fantem zrobić? Nie znam sie, ale czuje ze pedzelkiem to tego nie zalatawie, bo efekt wizualny bedzie naganny (czy moze nie?).

Prosze o pomoc znajacych temat, bo nie chce tego na zime zostawic, zeby sie nie pogorszylo.

Dzieki i pozdrawiam,
Przemek
Przemek84
 
 
 
Posty: 103
Dołączenie: 10 Gru 2005 21:12
Miejscowość: Ostroleka

Postprzez solaris520 » 03 Lis 2007 19:04

Przemek, krawędziówki trzeba zdjąć siłowo – ale niestety nie mogę Cię zapewnić, na ile po ściągnięciu nawet prawie nowych listew, będą one nadawać się do ponownego użytku (metalowy rdzeń podczas ściągania przyjmuje krzywiznę łuku)
Co do naprawienia zewnętrznej strony drzwi na stosunkowo małych powierzchniach – 1:Epoxy, 2: tak jak u mnie, w Twoim metaliku tez metaliczny kolor bazowy, 3: mieszanka lakieru z utwardzaczem.
Wszystko pędzelkiem. Do tego w aktualnej porze roku – suszarka do włosów i cierpliwość.
Przeczytaj dokładnie całą tą pisaninę, która się przez ten wątek przewinęła – podejrzewam, że rozwiejesz wszystkie wątpliwości
Pozdrawiam, marek

P.S. Co to za lakiernik Ci zakładał nowe krewędziówki na nie poprawioną krawędź drzwi? Dobrze, że sam przemogłem się i zabrałem za takie sprawy w swoim autku, bo widzę, że wszelakie pseudo-naprawy w warsztatach są nakierowane na początek końca samochodów klientów. Z trudem powstrzymuję się, żeby nie zakończyć tego postu przekleństwem.
Awatar użytkownika
solaris520
 
 
 
Posty: 1777
Dołączenie: 16 Sie 2007 01:14
Miejscowość: Katowice
Moje BMW: E34 520i R6 12V Lachssilber Metallic 1988, original

Postprzez Wioletta » 09 Lis 2007 01:20

U mnie na dobrą sprawę to po troche wszedzie jest coś do roboty,choć na pierwszy rzut oka wygląd auta jest bez zarzutu wydawałoby się.I tak:wszystko co wymeniliście u siebie jest i u mnie do roboty.Poza tym z poszycia drzwi rdza się wydostaje.I tu ręce opadają,bo trzeba by chyba odginać blachę a to się mija z celem.Następna sprawa to elementy pod podwoziem tj.w okolicy chłodnic rynienki,opaski od zbiornika paliwa,itd tylko trzeba sie dobrze przyjrzeć.Tak więc robota sie szykuje na troszke dłużej.Aha, problem ze stojącą wodą w okolicy wlewu paliwa znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdzki.Wystarczy tylko czymś przepchnąć kanalik. Aha,egzemplarze z dziurami jak dłoń trafiają się najczęściej z Danii,Anglii,IRL Północnej.O Polsce nie mam potrzeby wspominać :( :wink:
Myślałeś kiedy by zostać dawcą szpiku kostnego? To nie boli.
http://www.dkms.pl/dawca/rejestracja/index.html

Nie zwracajcie uwagi na mego nicka, najczęściej mąż się wypowiada.
Awatar użytkownika
Wioletta
 
 
 
Posty: 559
Dołączenie: 30 Mar 2007 23:36
Miejscowość: Irlandia
Moje BMW: Było:
525TDS 95' (touring).
Jest:
E87 120d 2005'
black saph. met.
E31 840 CI. 99' AEGAN BLUE MET.

Postprzez Wioletta » 09 Lis 2007 01:28

U mnie na dobrą sprawę to po troche wszedzie jest coś do roboty,choć na pierwszy rzut oka wygląd auta jest bez zarzutu wydawałoby się.I tak:wszystko co wymeniliście u siebie jest i u mnie do roboty.Poza tym z poszycia drzwi rdza się wydostaje.I tu ręce opadają,bo trzeba by chyba odginać blachę a to się mija z celem.Następna sprawa to elementy pod podwoziem tj.w okolicy chłodnic rynienki,opaski od zbiornika paliwa,itd tylko trzeba sie dobrze przyjrzeć.Pod wykładziną też czają się różne niespodzianki,zwłaszcza te zaślepki w podłodze "lubią" być naruszone(u mnie są) Tak więc robota sie szykuje na troszke dłużej.Aha, problem ze stojącą wodą w okolicy wlewu paliwa znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdzki.Wystarczy tylko czymś przepchnąć kanalik.Egzemplarze z dziurami jak dłoń trafiają się najczęściej z Danii,Anglii,IRL Północnej.O Polsce nie mam potrzeby wspominać :( :wink:
Myślałeś kiedy by zostać dawcą szpiku kostnego? To nie boli.
http://www.dkms.pl/dawca/rejestracja/index.html

Nie zwracajcie uwagi na mego nicka, najczęściej mąż się wypowiada.
Awatar użytkownika
Wioletta
 
 
 
Posty: 559
Dołączenie: 30 Mar 2007 23:36
Miejscowość: Irlandia
Moje BMW: Było:
525TDS 95' (touring).
Jest:
E87 120d 2005'
black saph. met.
E31 840 CI. 99' AEGAN BLUE MET.

Poprzednia

Powróć do E34

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 8 gości