Witam. Dzisiaj w potężnym korku temperatura silnika skoczyła mi gwałtownie prawie pod czerwone pole. Troszeczkę płynu wyleciało korkiem przy chłodnicy.Zatrzymałem się odrazu i odczekałem aż wystygnie. Okazało się że wentylator chłodnicy (nie mam visco) nie załącza się. Sprawdziłem już bezpiecznik (duży 50A) w schowku oraz wtyczkę połączeniową wentylatora. W tej dużej wtyczce 3-pinowej są dwa grube przewody oraz jeden cienki. Domyślam się że te grube są od zasilania wentylatora. Czy mogę go sprawdzić "na krótko" ?
Dodam jeszcze, że wentylator stoi w miejscu nawet po załączeniu klimy (sprężarka pracuje i chłodzi). Można go bez problemu obrócić palcami.





